Rocznica wybuchu II wojny światowej. 87 lat temu Polska stanęła do walki
2026-09-01

– Gromadząc się tak licznie w rocznicę wybuchu II wojny światowej na tym symbolicznym upamiętnieniu, chcemy dzisiaj, pomimo upływu wielu lat, zaświadczyć o pamięci. Nasza obecność – choć może wydawać się zwyczajnie prostym gestem – staje się w istocie znakiem o głębokim znaczeniu. Jest to wypełnienie szczególnego zobowiązania wobec tych, którzy o świcie 1 września 1939 roku stanęli do walki w obronie Ojczyzny, płacąc za to częstokroć najwyższą cenę – mówiła I wicewojewoda małopolska Elżbieta Achinger podczas uroczystości związanych z wybuchem II wojny światowej.

Organizatorami krakowskich wydarzeń byli wojewoda małopolski dr inż. Krzysztof Jan Klęczar oraz dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie dr hab. Filip Musiał.

Obchody rozpoczęła msza święta w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP. Następnie na Cmentarzu Rakowickim, przy pomniku Żołnierzy Września i Armii „Kraków” odbyły się uroczystości. Podniesiono flagę, odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego, odczytano apel pamięci a kompania honorowa wykonała salwę honorową. Na koniec delegacje złożyły kwiaty i wiązanki. 

W wydarzeniu wzięli udział m. in. zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski,  dowódca Garnizonu Kraków generał broni dr Adam Joks oraz dowódca 8. Bazy Lotnictwa Transportowego - dowódca Garnizonu Kraków – Balice pułkownik pilot Sławomir Byliniak, przedstawiciele służb Wojska, Policji, Straży Pożarnej i Straży Miejskiej Miasta Krakowa, a także przedstawiciele korpusu konsularno-dyplomatycznego oraz instytucji państwowych. 

Niemiecka agresja
1 września 1939 roku nad ranem niemieckie lotnictwo rozpoczęło bombardowanie Polskich miast. Jednym z pierwszych celów był Wieluń, spokojne miasteczko o bogatej tradycji. 

O 4.45 niemiecki pancernik szkolny Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał Westerplatte – Wojskowej Składnicy Tranzytowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska. 

Do historii przeszła także obrona Poczty Polskiej w Gdańsku. Polacy poddali się dopiero po południu, gdy budynek został podpalony. Miesiąc później zostali rozstrzelani przez Niemców.

20260901_Rakowicki9120260901_Rakowicki4620260901_Rakowicki12_20260901_Rakowicki620260901_Rakowicki2020260901_Rakowicki5220260901_Rakowicki5920260901_Rakowicki6020260901_Rakowicki8220260901_Rakowicki83
Podziel się:
wstecz    do góry     drukuj